poniedziałek, 21 lipca 2014

Ogródek balkonowy i ceramika z Włocławka

Uwaga! Będę się nad sobą użalać...

Już sama nie wiem, czy to przez zmęczenie, ogrom pracy, upały czy jeszcze coś zupelnie innego, ale nie mam mocy i nie wiem co z tym zrobić.

Kilka zdjęć z mojego balkonowego ogródka...




Po miłym relaksie na balkonie wśród ziół i kwiatów, pora wracać do pracy. Dobrej nocy Wam życzę!

Deliratio

piątek, 18 lipca 2014

Jeszcze odrobinkę dziecięcego pokoju

To naprawde banalne co Wam chcę pokazać, ale nie mogę się powstrzymać. Znalazłam dwie stare i nieco już zniszczone szuflady - dosyć pojemne. To, że są drewniane są ich dużym plusem. 

Postanowiłam je wykorzystać w dziecięcym pokoju. 
Nie malowałam ich, ani specjalnie nie przerabiałam. Po części chciałam je zostawić w naturalnym kolorze. Podobaja mi się takie stare i odrapane, a z czasem, może coś innego z nich zrobię.

To naprawde chyba jedna z najszybszych metamorfoz świata:)

Dla każdej z szuflad wyciełam gwiazdkę z tej samej czarnej naklejki, która znalazła się na komodach dzieci, i przykleiłam ją na środku szufladki, zaklejając przy tym dziurę po uchwycie. 
Pojemniki które z nich powstały świetnie nadają się do przechowywania zabawek. 

W planach mam jeszcze zamontowanie do nich małych kółeczek, ale najpierw musze odpowiednie znaleźć. Jeśli macie jakiś namiar an naprawdę małe kułeczka, chetnie skorzystam:)

Dziś piątek. Jak to się stało, że tak szybko?




Buziaki
Iwona

środa, 16 lipca 2014

Bliźniacze komody

Komody były dwie. Chyba od zawsze. Tylko jedna czerwona, a druga biała. Męczył mnie ten widok, ale wciąż nie miałam czasu by coś z tym zrobić, a na zupełnie nowe meble nie było mnie stać.

Więc wkońcu zdecydowałam - przemaluję komody i dopasuję je do siebie. 

Pokój moich dzieci jest bardzo szalony kolorystycznie i jeszcze wiele brakuje do tego by był idealny i taki jak sobie wymarzyłam. Wiem, wiem to ich pokój i oni decydują:) Dlatego też, staram się by rzeczywiście tych kolorów było sporo, ale tam gdzie się da, wcinam swoje trzy grosze:)

Dzieci pojechały do babci na tygodniowe wakacje, a ja zabrałam się za mini remoncik. 

TUTAJ zaczerpnęłam inspirację, kupiłam odpowiednie materiały i zaczęłam malować, wycinać i kleić.

I tak oto dwie komody w różnych kolorach, stały się jakby jedną.



Co myślicie? 
Napracowałam się trochę, więc przez chwile na pewno tak zostanie. Mam ten komfort jednak, że zawsze mogę poodklejać naklejki z komód i zrobić coś innego.

Pozdrawiam!
Iwona

poniedziałek, 14 lipca 2014

Kilka pierwszych dni wakacji

Ostatnio mnie nie było. Postanowiłam odciąć pępowinę i zawiozłam dzieci do babci , by zrobić im tygodniowe wakacje. Ja sama wróciłam do domu i odświeżałam kuchnie, oraz malowałam meble w dziecięcym pokoju. Wkrótce pokaże:)

W każdym bądź razie byłam bardzo mocno zajęta.

Jeden piękny weekend, udało mi się jednak sędzić razem z nimi. 

Był idealny, choć w dużej dużej części jednak w przydomowym ogródku! Mnóstwo słońca i czereśnie - od tej pory, chyba tak będę myslec o idealnym lecie:)

 A do tego wszystkiego hamak, a dokłanie krzesełko brazylijskie... I więcej już mówić nie powinnam, bo wszystko mówi za siebie!


I znów wracam do firmy o której, przy okazji pisania o drewnianych zabawkach,  zdążyłam Wam wspomnieć. Ten kolorowy hamak pochodzize strony JUMI i choć poczatkowo byłam sceptycznie nastawiona do pomysłu jego posiadania, teraz wiem, że bez hamaka nie ma idealnego, wakacyjnego leniuchowania.


Idealny dla dzieci jak i dorosłych. Moja córka praktycznie z niego nie wychodziła. Leżała w nim, siedziała i spała. Mój mąż natomiast, dzielnie walczył o swoją kolej.

Mi podobał się fakt, że pięknie prezentował się na tle zieleni i nie zajmował zbyt dużo miejsca na tarasie. Dodatkowym plusem krzesełek brazylijskich jest fakt, iż nie potrzebują specjalnego mocowania jak w przypadku typowych hamaków, gdzie trzeba zastosować stelaż, lub mieć miejsce, aby móc go przymocować, do na przykład dwóch przeciwległych ścian na tarasie, bądż drzew w ogródku.

Krzesło brazylijskie mocuje się przy pomocy jednego haka, na przykład na suficie tarasu.



 Szkoda, że czas tak szybko leci...
 
A czy widzieliście, że takie krzesła i hamaki świetnie też wyglądają zawieszone w domu?

Popatrzcie na zdjęcia jakie znalazłam.

 żródło zdjęć http://www.pinterest.com/


Polecam stronę
http://www.jumi.com.pl/

Zajrzyjcie koniecznie!

A tymczasem życzę Wam pięknego tygodnia i udanego poniedziałku!

Iwona