środa, 22 października 2014

Lubię vintage i targi staroci

Bardzo często odwiedzam tutejszy (poznański) targ staroci, na którym co niedziela, można upolować przeróżne skarby - od dekoracji, mebli, po ubrania nawet:) Czasem wracam z niego z niczym, a innym razem przywożę tony, również tych niepotrzebnych rzeczy, które po prostu wpadną mi w oko i mnie oczarują. Jestem taka słaba, gdy chodzi o piękne przedmioty...

Ostatnio również częściej zwracam uwagę na styl vintage. Właściwie zawsze był mi bliski, ale nigdy nie określiłam mojego mieszkania mianem tego stylu (chyba). W każdym razie, co raz częściej myślę, że to coś dla mnie i z baczną uwaga przyglądam się dekoracjom i meblom głównie z lat 50 i 60.

Tak na marginesie - już wkrótce pokażę Wam co ostatnio przytargałam do domu...

Tymczasem pragnę Wam przedstawić moje kolejne zdobycze. Od zawsze chciałam mieć takie butelki apteczne, a teraz gdy już je mam, zupełnie nie znajduję dla nich miejsca w swoim domu. Cóż... przyjdzie może taki czas...



 Swoją drogą jestem ciekawa, czy Wasze mieszkania są urzadzone w konkretnym stylu, czy to po prostu swobodny eklektyzm?:)

Pozdrawiam serdecznie i już z góry dziękuję za Wasze komentarze. Uwielbiam je czytać:) Dzięki!

Iwona


poniedziałek, 20 października 2014

Gdy brak pomysłu na dekoracje

Oraz gdy brak ciekawych dekoracji ściennych...


Jak wiecie uwielbiam wszystko często zmieniać i przestaiwać... Czasem jednak pomyły się kończa, pomimo, iż nieodparta pokusa kolejnych zmian i drobnych przemeblowań, narasta we mnienie dając spokoju. Wtedy stawiam na spontaniczność. Nie zawsze wszystko ładnie wychodzi, ale przynajmniej daje ulgę w potrzebia zmian:)

Czy można udekorować ścianę pustym, na dodatek odwróconym tył na przód blejtramem?


Miłego poniedziałku!